Archiwum‘Informatyka’

Podstawy podkręcania komputera

Kiedy nasz komputer stanie się zbyt wolny dla gier komputerowych lub programów należałoby, albo kupić sobie nowy procesor, albo też go podkręcić. Do tego służy właśnie overclocking.

Producenci procesorów, aby ich produkty spełniały wszelkie wymagania muszą zostawiać jakiś bezpieczny zapas taktowania komputera. Jest on wykorzystywany w sytuacjach kryzysowych, aby nie spalił się nasz sprzęt. Specjaliści nauczyli nas poszechnie stosowanego overclockingu, czyli podkręcania parametrów naszego komputera. Polega to na zmianie domyślnego taktowania procesora.
Na początek trzeba pamiętać, że nie bez powodu na danym procesorze zostało dane takie a nie większe taktowanie. Chcąc podkręcić nasz komputer musimy postarać się o dobre chłodzenie - szybsze taktowanie to także większa temperatura sprzętu. Poza tym ważne jest także to by w komputerze był sprawny zasilacz, który da nam stałe i stabilne napięcie. Moment słabości zasilacza i możemy się pożegnać nie tylko z procesorem, ale i z całą płytą główną.
Najprostszym sposobem podkręcenia procesora jest zmiana czestotliwości jego taktowania w BIOSie. Jest to jedyny całkowicie bezpieczny sposób podkręcania. Ja, na moim starym komputerze podkręcałem bez problemu z 1000 do 1333 MHz. Nie odczuwałem przy tym żadnych różnic w temperaturze. Jeśli tyle nam wystarczy to bardzo dobrze.

Jeśli trzeba nam jednak czegoś więcej to musimy sięgnąć do specjalistycznych źródeł. Istnieje wiele metod ściągania blokad. Każdy procesor ma swoje własne sposoby. Trzeba także pamiętać, że nie wszystkie procesory podkręca się tak samo mocno. To tak gwoli ścisłości.

Kursy informatyczne

Tak, od kiedy komputery na stałe zawitały we wszystkich biurach w Polsce, nastapiła konieczność wykwalifikowania odpowiedniej ilości ludzi. Zaczęto więc masowo przeprowadzać kursy, które miały za zadanie zapoznać pracowników z obsługą komputera. Standardowo przeprowadzano dwa typy kursów. Pierwszy, podstawowa nauka obsługi komputera tyczył się tych którzy nie mieli nigdy styczności z tym sprzętem. Była to niestety w tym czasie znaczna większość Polaków. O ile w Ameryce w latach dziewięćdziesiątych już większość biur obsługiwała komputery, o tyle w Polsce dopiero po roku 2000 zaczęło się powoli je wprowadzać. Ci nieliczni, którzy posiadali już umiejetność obsługi komputera na poziomie podstawowym kierowano na kursy uzupełniające o poziomie rozszerzonym, gdzie poznawali oni zaawansowane metody pracy z komputerem. Później na takie kursy przepisywano także pracowników, którzy pomyślnie ukończyli kursy w zakresie podstawowym.
Na swoim przykładzie mogę powiedzieć, że taki kurs trwał w moim wypadku dwa tygdonie przez które codziennie miałem po dwie godziny zajęć z zakresu informatyki. Na końcu każdego kursu odbywał się egzamin, który trzeba było pomyślnie zdać.

Dziś już w dobie komputerów nie trzeba przechodzić żadnych kursów z tego zakresu. Pracodawca ufa nam w pełni i wystarczy, że potwierdzimy, że posiadamy podstawowe lub rozszerzone umiejętności z zakresu obsługi komputera, a patrzy on na nas bardziej przychylnym wzrokiem. Warto więc dokształcać się samemu korzystając często z komputera w domu.

Informatyka w szkole

Od kilku dobrych lat polskie szkoły obowiązuje nakaz prowadzenia lekcji informatyki. Dzieci począwszy od czwartej klasy podstawówki, aż do szkoły średniej obowiązuje taki obowiązek. Nie są to lekcje nieobowiązkowe, a więc wszyscy, niezależnie od chęci muszą opanować podstawowe zasady działania komputera.

Jednak wbrew pozorom jest spora grupa ludzi, która zdążyła znienawidzić takie lekcje. Są to w większości ludzie, którzy są przyzwyczajeni do komputera, jako wyłącznie zabawki i automatu do gier, do którego nie trzeba wrzucać monety. Tacy ludzie mają problemy z tym przedmiotem i skutecznie się do niego zniechęcają. Jest to bardzo złe. Potrafią oni włączyć sprzęt, ewentualnie odpalić grę, czy Internet, ale ich wiedza kończy się na tym.
Na szczęście pozostała grupa, albo interesuje się komputerami i będą to przyszli informatycy, albo są przynajmniej obowiązkowi i starają się sumiennie uczyć, by w przyszłości nie mieć problemów z obsługą komputera.
Niestety nie tylko z dziećmi w polskich szkołach jest problem. Również nauczyciele w większości nie spełniają wymogów, a to nie posiadają wystarczającej wiedzy, a to po prostu nie porobili wymaganych kursów - uczą więc nielegalnie. Jest to wielki problem i przez to polskie szkoły zostają daleko w tyle za zachodem.

Cóż miejmy nadzieję, że kiedy młode pokolenie pokończy wymagane studia i ukończy kursy pedagogiczne, to standard polskich nauczycieli informatyki wzrosnie, bo na razie pozostawia on dużo do życzenia.

Komputer z Internetem

Choć rola komputera jest znana nam od dawna to jednak niewiele osób do jeszcze niedawna zdawało sobie sprawę jaką rolę może spełnić internet w naszym domu. Kto by pomyślał że stanie się to standard? I że jego funkcje staną się tak różnorodne od tych, które znamy z dawnych książek o historii internetu?

Dziś Internet dostarcza nam przede wszystkim rozrywki. Umożliwia nam komunikację z ludźmi na różne sposoby, poznawanie nowych ludzi o tych samych poglądach i zainteresowaniach. Do tego jest powszechnym źródłem muzyki, oraz filmów. Kiedyś miał dostarczać jedynie informacji na każdy temat, ale kto dzisiaj powie, że celem internetu jest wyłącznie jego funkcja inforamacyjna. Dziś jest to przede wszystkim jedna wielka zabawka, którą młodzi wykorzystują bezlitośnie często przez kilkanaście godzin na świat. Świat bez komputera i bez internetu w dawnych czasach wydaje nam się strasznie nudny, a wręcz nie potrafimy sobie często tego wyobrazić.
Niewielka cena, granicząca w granicach pięćdziesięciu złotych za całkiem szybki internet to dobra inwestycja, nie tylko dla naszych dzieci, ale również dla nas. W końcu po ciężkiej pracy należy nam się odpoczynek, oraz chwila rozrywki.

Rola internetu i komputera zmieniała się na przestrzeni lat. Niegdyś jego celem była pomoc wojsku, oraz nauce, a dzisiaj zarówno komputer jak i internet są źródłami świetnej rozrywki. Odeszła chyba na dobre era, gdzie by rozerwać się grano w klasy, czy też w karty. Dziś jedynym rodzajem kart jest soltaire w windowsowym starcie.

Jesteś dorosły? Nie szkodzi!

Dorośli ludzie są często przekonania, że w ich przypadku jest już za późno na naukę korzystania z komputera. Patrząc w monitor widzą jedynie wiele okien, które naprawdę nie mają jakiegoś wielkiego powiązania. Starsi ludzie nie wiedzą często nawet co robić z takim komputerem, dlatego widząc klawiaturę obchodzą ją szerokim łukiem.

A źle. Powinno być wręcz odwrotnie. Starsze pokolenie pierwsze powinno opanować zasady działania komputera, po to, aby afektywnie przekazać zdobytą wiedzę młodemu pokoleniu. Nie udało nam się tego uniknąć, a teraz jest już za późno. Młode pokolenie w 90% znakomicie opanowało działanie komputera - głównie dzięki szkole, a to znaczy, że to starsze pokolenie nie ma już czego uczyć. Może więc czas zamienić się rolami? Obsługa komputera nie jest wcale trudna. Kilka lekcji udzielonych rodzicom przez dzieci i od czasu do czasu można już posiedzieć przed monitorem.
Niestety młodsi wykorzystują wszystko na swoją korzyść. Nieznajomość starszych sprawia, że nie są oni kontrolowani, a to znaczy, że mogą w skrzynce tworzyć swój własny, czasami niezbyt legalny, czy też niezbyt etyczny świat. Po drugie już samo to, ze dorośli nie iszczą sobie praw do komputera, daje więcej czasu dziennie dla młodych. Dlatego nie bardzo spieszy im się z zmianą tej teorii.

Niedługo jednak nadejdzie kolejne pokolenie, które będzie już tym, które narodziło się w erze wielkich technologii komputerowych. A to znaczy, że od początku życia będą oni kształceni w tej dziedzinie. Skończą więc się tak czy siak czasy nieskomputeryzowanej ludności. Czy dobrze? Ocenić musicie sami.

Co na to nasi rodzice?

Dzisiaj w dobie komputerów każdy rodzic chyba już uległ i zakupił swoim dzieciom komputer. Choć zapewne nie znają wcale jego możliwości, gdyż wychowali się w pokoleniu, w którym nie było takiego czegoś to warto jednak by nadrobić ten czas i nauczyć się chociaż podstaw korzystania z komputera.

Kiedy my byliśmy w wieku naszych dzieci mieliśmy wiele zabaw które teraz odeszły w zapomnienie: klasy, skakanka, czy też układanie kostki rubika. Te rzeczy przynosiły nam radość i zabijały nude na korzyść świetnej zabawy. Dlaczego jednak to wszystko musiało odejść? Dlaczego nasze dzieci nie wychodzą wcale z domu, a jedynie od rana do wieczora wlepiają oczy w monitor? Jest to bardzo ciężkie pytanie na które jednak trzeba odpowiedzieć.
Po pierwszy my, jako rodzice musimy się wyzbyć teorii, że komputer jest czymś złym. Ma on wiele korzyści dla nas i dla naszych dzieci. Pracując na komputerze rozwijamy zdolność logicznego myslenia, nierzadko uczymy się nieświadomie języka angielskiego, a nawet innych nauk. Jedyną wadą jaka może nas spotkać to uzależnienie się od komputera, albo osłabienie wzroku. O ile ta pierwsza mimo obawy występuje bardzo rzadko, o tyle osłabienie wzroku to niestety realna i czesta choroba. Najlepszym sposobem byłby zakup przeciwdziałających okularów antyrefleksyjnych, które wystarczyłoby nosić jedynie siedząc przy komputerze. Nie jest to wielki wydatek a znacznie polepszy nasz wzrok.

Komputer jest nie tylko zabawką ale także źródłem informacji. Należy pamiętać, że może stać się także świetną pomocą dydaktyczną. Rewolucji komputerowej wszakże już nie unikniemy.